Broda męska rzecz

Kanon piękna ulega ciągłej ewolucji. Inaczej postrzegano ideał w antyku, średniowieczy lub renesansie. Jeśli chodzi o czasy obecne to tępo zmian jest jeszcze szybsze. Jeszcze 5 czy nawet 10 lat temu za wzór stawiano metroseksualnych panów, takich jak David Beckham lub Cristiano Ronaldo. Opalone wydepilowane ciało, nienaganna fryzura i starannie dobrane modne ubrania to wyróżnik stylu metro. Trend ten otworzył całkowicie nową erę w branży kosmetycznej i odzieżowej. Drzwi salonów kosmetycznych otworzyły się dla męskiej klienteli (przed istniały tylko męskie lub damsko-męskie zakłady fryzjerskie), a regały w drogeriach zapełniły się produktami kosmetycznymi dla panów. W ofertach salonów kosmetycznych zaczęły pojawiać się usługi, a obecnie kompleksowe kuracje dla mężczyzn uwzględniające manicure i pedicure, masaże, zabieg oczyszczania skóry, natlenianie, odtłuszczanie itp.

Obecnie w mediach lansowany jest model lumberseksualnych mężczyzn – brodatego drwala w flanelowej koszuli. Czy to koniec ery wymuskanych mężczyzn? Czy trend na nieogolonych „prawdziwych mężczyzn” to koniec epoki, w której coraz częściej w salonie kosmetycznym mogliśmy spotkać przedstawicieli płci męskiej?

Wbrew pozorom mężczyźni lumberseksualni są zaawansowani w kwestii dbania o siebie i swój wygląd. Może i nie afiszują się z tym, jak w czasach metroseksualizmu, jednak bardzo poważnie podchodzą do kwestii wyglądu i dbania o siebie. Dla świadomych drwali bardzo istotną kwestią jest męska kosmetyczka. Warszawa (swiaturody.com/warszawa,kosmetyczka,9.html), Wrocław, Gdańsk czy nawet mniejsze miasta mają do zaoferowania wiele salonów kosmetycznych dla panów drwali. Różnica polega na tym, że podstawową usługą, jaką są zainteresowani to pielęgnacja brody. Barber shopy to znak czasów i odpowiedz na potrzeby konsumenta, który potrzebuje salonu, w którym mógłby oddać swoją brodę w profesjonalne ręce. Nie ma bowiem nic bardziej nieeleganckiego niż niechlujna broda. Może i moda na drwala ma przywodzić na myśl dzikie skojarzenia, jednak to co znajduje się na twarzy świadomego drwala z dzikością nie może mieć absolutnie nic wspólnego. Prawdziwy lumberseksualny nie może pozwolić sobie, aby jego broda nie była idealnie przycięta, niezadbana i nieelegancka. Podkreślić należy, że broda czy wąsy są elementem pewnej stylizacji i należy dbać o to, aby ten efekt był spójny. Prawdziwy drwal na pewno nie jest „wymuskany” jednak poważnym błędem byłoby stwierdzenie, że jest niezadbany!

2 comments

  1. dżoanna pisze:

    oj proszę ci drwale i tak są wymuskani i tak :-)

  2. Pawcio pisze:

    W brodzie każdy wygląda dobrze :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>